Nie-dziennik

Miejsce na pytania, które nie stały się jeszcze powieściami.

Teksty o emigracji, tożsamości, Madrycie, Warszawie i o wszystkim, co nie przestaje wracać w myślach.

Regał z książkami, kwiatami i dekoracyjnym przedmiotem
Czytanie i pisanie

Nie-dziennik — 21 sierpnia 2025

W tym roku czytam jak ktoś, kto próbuje dosięgnąć czegoś, co zawsze pozostaje odrobinę dalej.

Czytaj wpis
Kot odpoczywający przed regałem pełnym książek
Poezja

Nie-dziennik — 16 sierpnia 2024

Przez lata wydaje mi się, że piszę tylko jedną powieść.

Czytaj wpis
Uchylone drzwi obok stolika i czerwonego krzesła
Pisanie

Nie-dziennik — 14 sierpnia 2023

Powieść już we mnie nie mieszka.

Czytaj wpis
Czarny kot przed komputerem z otwartym tekstem
Pisanie

Nie-dziennik — 18 sierpnia 2022

Zaczynam podejrzewać, że pisanie powieści polega przede wszystkim na uczeniu się życia z wątpliwościami.

Czytaj wpis
Osoby idące po muralu pomiędzy dwiema fasadami
Pisanie

Nie-dziennik — 12 sierpnia 2021

Sierpień zawsze wydaje mi się miejscem przejściowym. Nie jest ani początkiem, ani końcem. Ma w sobie coś zawieszonego, jakby czas zwalniał na tyle, by zmusić nas do spojrzenia na to, czego od miesięcy unikamy.

Czytaj wpis
Wielka aleja Madrytu oświetlona o zmierzchu
Pisanie

Nie-dziennik — 8 sierpnia 2020

Zawsze myślę, że położę się wcześnie, i zawsze dzieje się to samo. Gaszę światło, zamykam oczy, a kiedy cisza wreszcie wypełnia pokój, pojawiają się one.

Czytaj wpis
Czytaj dalej

Kolejne pytania — prosto do twojej skrzynki.

Zapisz mnie