Miejsce na pytania, które nie stały się jeszcze powieściami.
Teksty o emigracji, tożsamości, Madrycie, Warszawie i o wszystkim, co nie przestaje wracać w myślach.

Nie-dziennik — 26 września 2026
Literatura zmusza mnie do złożenia czegoś w ofierze, żeby pobłogosławiła mnie historiami, słowami.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 21 sierpnia 2025
W tym roku czytam jak ktoś, kto próbuje dosięgnąć czegoś, co zawsze pozostaje odrobinę dalej.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 16 sierpnia 2024
Przez lata myślę, że piszę wyłącznie powieść.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 14 sierpnia 2023
Powieść już we mnie nie mieszka.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 18 sierpnia 2022
Zaczynam podejrzewać, że pisanie powieści polega przede wszystkim na tym, by nauczyć się żyć z wątpliwościami.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 12 sierpnia 2021
Sierpień zawsze wydaje mi się miejscem przejściowym. Nie jest do końca początkiem ani końcem. Jest w nim coś zawieszonego, jakby czas zwalniał na tyle, by zmusić nas do spojrzenia na to, czego od miesięcy unikamy.
Czytaj dalej
Nie-dziennik — 8 sierpnia 2020
Zawsze myślę, że wcześnie położę się spać, i zawsze kończy się tak samo. Gaszę światło, zamykam oczy, a kiedy cisza wreszcie wypełnia pokój, pojawiają się one.
Czytaj dalej